niedziela, 19 września 2010

Pan z Wilkiem. (plus Najlepiej ubrani faceci według Kamila-Szafiarki)



Zastanawiałem się od pewnego czasu, nad tym, czy w Polsce istnieją faceci, którzy powalają mnie swoim stylem, wyglądem (uroda), modowym wyczuciem, talentami itp. Ogólnie rzecz ujmując coś w stylu "idola". Jako, że nie lubuję się w czczeniu kogokolwiek (oprócz kochanej mamy i babci), nazwanie tych panów idolami to za dużo. Po prostu są dla mnie inspirujący.
A wiec kto jest w kręgu moich obserwacji?
Po 1. Robert Kupisz
Tańczący fryzjer, model, stylista własnej osoby. Jest poza tym przystojnym facetem. Jego styl określiłbym na dość awangardowy, bawi się fasonami, jak i dba o detale. Zniewalający uśmiech, ciekawa osobowość medialna. Zdobył tytuł NAJLEPIEJ UBRANEGO POLAKA 2008 według Fashion Magazine.




Po 2. Muszę przyznać, że długo poszukiwałem kolejnych facetów, lecz nie łatwo takowych odszukać. W tym miejscu chcę jeszcze napisać o dwóch panach.
Mianowicie ROBERT KUTA robertkuta.blogspot.com. Na blog Roberta trafiłem bardzo przypadkowo i muszę przyznać, iż na początku nie bardzo wiedziałem o co mu chodzi. Do dziś staram się śledzić jego poczynania i z dnia na dzień staje się dla mnie coraz bardziej inspirujący i ciekawy. Dziś na FB zobaczyłem jego sesje, która zrobiła na mnie duże wrażenie. Robert to człowiek orkiestra. Kuta to artysta i już!
Jeżeli chodzi o blogerów płci męskiej poza Robertem Kutą, najciekawszym jak dotychczas jest na pewno Adam z mensside.blogspot.com. Styl Adama określiłbym krótko: współczesna "bohema". Co podoba mi się najbardziej? To, iż jego stylizacje są spójne, dopracowane co do szczegółów, wyglądają naturalnie i nie ma w nich nadmiernej przesady. Ciekaw jestem jakim człowiekiem jest sam Adam? Jak dotychczas prezentuję rewelacyjny męski, a przy tym, młodzieżowy styl. :)
Oprócz tej trójki znam jeszcze kilku świetnie wyglądających panów. W większości to moi znajomi, którzy pozostaną anonimowi, ale istnieją w mojej świadomości, i uwierzcie mi na słowo: wyglądają wspaniale! :)

Dobrze! A co dziś ode mnie? Jeszcze w zeszłym roku pokazywałem ten sweter na moim blogu. Chyba potrzebowałem czasu, aby go ubrać. Poza tym wpisuje się świetnie w panujące trendy ( mam na myśli kolor szary ). Skomponowałem go z kamizelką o moim ulubionym kroju, czyli ramoneski, do tego granatowe rurki, trzewiki i torba. Grunge górą! To jest to co kocham!
Wreszcie idą jesienne dni, a co za tym idzie wracają czapy, szale i płaszcze. Muszę przyznać, że jesień to moja ukochana pora roku. Zapach grzanego wina, herbaty z cytryną, wieczory spędzone przy świecach czy w ulubionych knajpach. Byle bez deszczu!





sweter - H&M
spodnie - P&B
buty - Humanic (mój ulubiony sklep z butami!)
kamizelka - lumpeks
czapa - H&M
torba - Soda

Pozdrawiam
Kamil

8 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądasz. Ale co to kwesti związanej z tym fryzjerem, to on nie jest przystojny. Gdzie Ty to widzisz? :O

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurde!!! Dzięki wielkie za takie wyróżnienie!
    Strasznie mi miło.

    Świetny sweter i jeszcze lepsza kamizelka! I TY ją w sh dostałeś?? Super.

    OdpowiedzUsuń
  3. sweter przesłodki ;)

    A jesień uwielbiam. Taką złotą, jaką mamy we Wrocławiu (most Grunwaldzi, prawda?) w ostatnich dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o, a znasz Juana? http://mrjuancocco.blogspot.com/ Chyba trochę nie Twój styl, ale świetnie się na niego patrzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. foty widzialem na fb i sa super ;) Kuta artystą owszem, modowym guru - nigdy. Adam mój prywatny idol (a grono jest nieliczne). Kupisz jest żałosny... i na zywi wyglada jeszcze gorzej dzieki bogu ;) pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. no ! to jest to! super image! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. i love the first and last pics of this post !

    xx

    www.mademoiselle-marie.fr

    OdpowiedzUsuń