czwartek, 21 lipca 2011

Kolekcja - Robert Kupisz



Trochę późno obudziłem się w zamieszczeniu tej notki, ale trafiłem na kolekcję Roberta przy okazji jakiegoś programu w Telewizorni. Robert, jak już kiedyś pisałem, to dobrze ubrany facet - jeśli chodzi o warunki w Polsce. Człowiek orkiestra - raz tancerz, innym razem stylista fryzur, a teraz projektant..

Jaka jest kolekcja Roberta?
Pomijając część damską, skupiając się na męską, na pewno Ameryki nie odkryto, ale..
w tej kolekcji widzę kilka ciekawych dla mnie aspektów. Po pierwsze unisex! Czyli to co osobiście lubię, łączenie (zacieranie granicy) garderoby damskiej z męską, łamanie kanonu. Po drugie minimalizm, czyli łączenie klasycznych kolorów z nieklasyczną formą, bez zbędnego zamieszania i pstrokatych wzorów, gładko i "czysto". Mimo pojawiających się nadruków, kolekcja nie traci na zachowawczości w formie. Po trzecie "bajery", czyli przekonstruowanie, np. klasycznej koszuli poprzez wydłużenie, czy dodanie zamków na nogawkach itp.

Myślę, że Robert stworzył takie ciuchy, których nie mógł kupić, lub coś co widział gdzieś, ale nie do końca było zadowalające. Kolekcję z powodzeniem mogła by przygarnąć jakaś sieć, z racji komercyjności i oryginalności produktu.

Osobiście, jestem zauroczony męską częścią, z chęcią posiadłbym kilka elementów. Robert w 100% spełnił się jako projektant i może w przyszłości powstanie jakiś projekt.. coś w stylu Zuo Corp.? Oryginalność za małe pieniądze. Brakuje mi takich inicjatyw w Polsce. Czas walczyć z szarzyzną i drożyzną w sieciach, przy niskiej jakości produktów.

Robercie! Świetna robota! :)









Kamil :*

wtorek, 19 lipca 2011

Marynarzyk.



Mówi się, że paski poszerzają.. OK! Zgadzam się, ale są oczywiście wyjątki. Osobiście do pasków podchodzę dość ostrożnie. Ten t-shirt ma tyle uroku, jest niebanalny i radosny. Zakochałem się w nim od pierwszego wejrzenia. Mam nadzieję, że on we mnie też! Muszę go o to zapytać..

Ogrodniczki przywodzą mi na myśl dziecięce lata. Beztroskie zabawy w piaskownicy, polewanie się wodą z fontanny i zabawy w chowanego do 20.00. Zamykająca całość jest torba-worek, z marynarskim sznurem, zamiast klasycznego paska. Torba autorstwa Serafina Andrzejaka.





t-shirt - ZARA
spodnie - ZARA
buty - Tesco
torba - Serafin Andrzejak
okulary - Aldo

Kamil :*

piątek, 15 lipca 2011

Koszulka, bluzeczka, tiszercik.. Unikat z lumpeksu? A może sieciowa masówka?



T-shirt, przez niektórych zwany koszulką, to podstawa męskiej garderoby (tak jak u dziewczyn np. szpilki). Sieciowe sklepy kuszą kolorowymi nadrukami, za dość spore pieniądze. Uważam, że 99 zł za TS z Zary to przesada! Jak uchronić kieszeń? Jest kilka sposobów!

1. Można zaopatrzyć się w przyrządy do wykonywania nadruków. Przyszywek, naprasowanek itp. W sieci czy w pasmanterii na pewno coś interesującego uda się znaleźć. Za małe pieniądze "zwykły" TS może stać się niebanalnym nośnikiem info o jego właścicielu.

2. W lumpeksach jest mnóstwo TS, które wymagają tylko przeprania, a ich cena czasem to 1zł. Sam mam kilka takich TS. To najcenniejsze skarby, dlatego, że nie można już ich nigdzie kupić, są unikatowe, niepowtarzalne (marne szanse, że spotkamy kogoś w takim samym TS na imprezie). :)

3. Dziś pokusiłem się na TS od młodego projektanta(Serafin Andrzejak), sam zaprojektował, sam uszył i do tego tylko w jednym egzemplarzu. Jest ogrom młodych ludzi, którzy sami szyją, wyszywają, malują i sprzedają takie małe dzieła sztuki.

4. Przeceny - po obniżce cen w sklepach sieciowych można nabyć kilka małych drobiazgów, lecz pamiętajmy, że to masówka.







top - Serafin Andrzejak
spodnie - Rifle Outlet
płaszcz - SH
trampki - Tesco
bransoletka - Vero Moda





t-shirt - Serafin Andrzejak
okulary - Aldo
pasek - J&J






t-shirt - Serafin Andrzejak
spodnie - Lee Cooper Outlet
pasek - SH
buty - Tesco (18zł!)

foto by Serafin

Pozdrawiam
Kamil :*

poniedziałek, 11 lipca 2011

Lady Gaga style - czyli kopiuj i podaj dalej.


Jak gwiazda rocka.

Muzyka Lady Gagi, zagościła już na dobre w naszym "szarym" życiu. Powoli staje się czymś w rodzaju zjawiska, mniej mów się o jej twórczości, a więcej o samych wybrykach modowych i opiniach jakie głosi. Przekombinowane kreacje to jej cecha rozpoznawcza. W sukience z mięsa prowokuje bardziej, niż Madonna w staniku na scenie. Nie wiem skąd wzięła się ta dziewczyna, ale jest niesamowita. Jej talent, determinacja i styl jest godny podziwu! Nie ważne ile w image samej LG jest LG, ale wiem, że to strzał w 10. Oczywiście inspiruje się dorobkiem innych. A kogo dokładnie?

1. Anna Wintour a LG
Lady Gaga dość często zmienia fryzury. Dość konserwatywny styl Anny i jej fryzura na bob,a to raczej słaby przykład do naśladowania. A tu proszę! Wystarczyło dodać kolor..




2. Występy LG to kabaret połączony z tańcem i teatrem. Dla mnie wiele z jej strojów scenicznych przywodzi na myśl takie musicale jak Chicago czy Kabaret.




3. Czy LG inspiruje styl muzyki gotyckiej? Raczej nie! Ale widzę w niej kultową postać z Rodziny Adamsów! :-) Piękna i blada.. :)






4. Chyba manga zagościła w stylu LG od samego początku. Czy w Poker face, czy w "życiu codziennym" LG dość często inspiruje się japońskim stylem. Ostatnio nawet nie otwierała oczu z powodu nietuzinkowego makijażu. :)






Bazując na dorobku innych, dorzucając swoje 5 groszy, powstał prowokujący i niebanalny styl Lady Gagi. Na całym świecie jest powodem do natchnienia, wiele gwiazd (rodzima Doda) bazują na jej dorobku. Na ile jest to ciekawe? Na tyle, ile ja potrafię wpaść jeszcze w zachwyt z powodu dziwacznej kiecki, czy kapelusza w kształcie kraba. Co jak co, ale LG jest niepowtarzalna i na pewno odważna!

:) Kamil