
Trochę późno obudziłem się w zamieszczeniu tej notki, ale trafiłem na kolekcję Roberta przy okazji jakiegoś programu w Telewizorni. Robert, jak już kiedyś pisałem, to dobrze ubrany facet - jeśli chodzi o warunki w Polsce. Człowiek orkiestra - raz tancerz, innym razem stylista fryzur, a teraz projektant..
Jaka jest kolekcja Roberta?
Pomijając część damską, skupiając się na męską, na pewno Ameryki nie odkryto, ale..
w tej kolekcji widzę kilka ciekawych dla mnie aspektów. Po pierwsze unisex! Czyli to co osobiście lubię, łączenie (zacieranie granicy) garderoby damskiej z męską, łamanie kanonu. Po drugie minimalizm, czyli łączenie klasycznych kolorów z nieklasyczną formą, bez zbędnego zamieszania i pstrokatych wzorów, gładko i "czysto". Mimo pojawiających się nadruków, kolekcja nie traci na zachowawczości w formie. Po trzecie "bajery", czyli przekonstruowanie, np. klasycznej koszuli poprzez wydłużenie, czy dodanie zamków na nogawkach itp.
Myślę, że Robert stworzył takie ciuchy, których nie mógł kupić, lub coś co widział gdzieś, ale nie do końca było zadowalające. Kolekcję z powodzeniem mogła by przygarnąć jakaś sieć, z racji komercyjności i oryginalności produktu.
Osobiście, jestem zauroczony męską częścią, z chęcią posiadłbym kilka elementów. Robert w 100% spełnił się jako projektant i może w przyszłości powstanie jakiś projekt.. coś w stylu Zuo Corp.? Oryginalność za małe pieniądze. Brakuje mi takich inicjatyw w Polsce. Czas walczyć z szarzyzną i drożyzną w sieciach, przy niskiej jakości produktów.
Robercie! Świetna robota! :)







Kamil :*











