poniedziałek, 20 czerwca 2011

Po przerwie. Nowy tytuł: Kamil Kwiatkowski



W życiu każdego przychodzi czas "wyłączenia". Dwa miesiące przerwy pomogły mi przemyśleć kilka spraw, a przede wszystkim uświadomiły mi, że tęsknie za blogowanie.

Dziś dość skromy post, ale z czasem mam zamiar nadrobić czas. To co udało mi się zgromadzić w szafie przez ten okres, będziecie mogli podziwiać w najbliższym czasie. Okres wakacyjny w modzie, raczej kusi kolorem, a u mnie nieco ostrzej. Klimaty rock, punk są bliższe mojemu sercu, niż inne style.

Zmiana nazwy.. hmm.. "dojrzałem". Mam kilka pomysłów na przyszłość i mam nadzieję, że mój blog pomoże mi w ich realizacji. Chcę wnieść nową jakość.. :)






Motyw czaszki zaczerpnięty od McQueen, w koszulce z H&M.



Długo szukałem takich butów, skusiły mnie swoją "wszechstronnością", chętnie połączę je z dresowymi portkami :P. Humanic



Kolorowe spodnie mocno kojarzą mi się ze stylem punk. Moje są z Pull&Bear.

P.S.
Poza tym, jestem oczarowany pewnym odkryciem:




Kamil :*

9 komentarzy:

  1. Mam fioła na punkcie Skull-boya. :)
    +może będziemy obserwowali swoje blogi?
    www.polishstylish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooo ja też jestem nim oczarowana !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo witać witać!
    czachy od mc queena - mRRU! <3
    Zapraszam do odwiedzin po dłuższej przerwie:

    www.king-cock.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. not o czekamy na powrót ! ;)
    fajne spodenki !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, ze przed Muglerem, Genest moglby najwyzej zaslugiwac na prychniecie pogardy takich wyglaskanych chlopcow i dziewczat jak wy. Ale jak juz wcisniety w dobrze skrojony garnitur - staje sie nagle popsymbolem dekandencji i nihilizmu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. @rdza - od kiedy tatuaże i piercingi stały się ulubioną zabawką hipsterów, podział na "wy i my" może co najwyżej wzbudzać litość w stosunku do "was". serio, żal mi ludzi, którzy do tatuaży dorabiają ideologię i wymyślają sobie przekombinowane wzorki, które "coś znaczą". nie wiem, może w Twoim środowisku jest inaczej, ale ludzie, których poznałam na pytania podjaranych dzieciaków "co znaczą twoje tatuaże" po prostu wzruszają ramionami i mówią "no, podobało mi się, to zrobiłem". sam Genest twierdzi to samo w wywiadach.
    ergo - skoro jest to tyko kwestia estetyki, to nie ma o co robić szumu. Zombie Boy nie jest żadnym symbolem, bo trudno mówić o symbolach w czasach, kiedy ludzie nudzą się nowymi trendami tak szybko, że czasami kilka dni wystarczy, żeby coś przeoczyć. Chwilowy trend, niewiele więcej, maskotka tłumów, bo przecież (prawie) nikt nie pójdzie w jego ślady. Niezależnie od tego same tatuaże i piercingi są obecnie już tak popkulturowe, że można nimi zaszokować co najwyżej własną babcię, bo na pewno nie opinię publiczną.
    bunt? dekadencja? nihilizm? to ktokolwiek jeszcze myśli w tych kategoriach na serio w XXI wieku oprócz niedobitków subkultur?
    a tak poważnie, to takie podziały na "wy" i "my" są tak nudne, że to aż boli - pewnie osobiście interesowałeś/aś się Genestem, ZANIM jeszcze zrobił pierwszy tatuaż? jakież to hipsterskie...

    P.S. polecam nowy nr Fashion Magazine - jest świetna sesja Zombie Boy'a solo i z JAC, a na YT filmik z planu.

    OdpowiedzUsuń
  8. tattwa, zanim zaczniesz zarzucac wszystkim hipsterstwo, poczytaj troche o tym ruchu. podobnie, nie rozumiem skad wycieczka o dorabianiu ideologii do tatuazu.
    napisalam jak jest, genest kilkanascie miesiecy temu chodzil po talkshowach i robil za etatowego dziwaka a dzis jest zabawka projektantow. A o dekadencji i nihilizmie w kontekscie genesta mowil sam mugler (dziwi mnie ze jako osoba przynajmniej posrednio zainteresowana moda, o tym nie wiesz).
    I nie, genest wczesniej mnie nie interesowal, teraz tez zreszta interesuje mnie tak dlugo, jak dlugo popkultura go przezuwa i eksploatuje.
    Wystarczylo zajrzec na mojego bloga, zeby zauwazyc, ze tatuaz to dla mnie wiecej niz fajny rysunek na skorze, i ze od genesta wole Zpire, Orlan czy Truszkowskiego.

    OdpowiedzUsuń