
Dziś po głowie chodziło mi pytanie: Czym jest dla mnie moda? Wszystko zaczęło się od spaceru po Wrocławskich katłokach. Rzucały mi się w oczy różne różności. Od ludzi szarych do bardzo mocno "wylansowanych". Może pisząc "wylansowanych" obrażam ich, ponieważ po prostu tak "czują".. a jak ja czuję.. Moda dla mnie jest możliwością wyrażenie siebie. Wizerunek w dzisiejszych czasach ma ogromny wpływ na to jak jesteśmy postrzegani. Często może być to przeważający argument w danej sytuacji. Najpierw widzimy, potem zaczynamy się zagłębiać-rozmowa, gesty, mimika, cechy charakteru itp. Nie zagłębiając się w tematykę chciałbym przekazać, iż każdemu z nas należy się szacunek, nieważne jak się nosi. Wpieranie, iż sieciówki odbierają kreatywność, sprawiają, że wyglądamy podobnie, nie jest do końca słuszne. Inaczej być nie może, nie każdego stać na krawca, czy nie wszyscy tolerują SH. Inspiracje płyną z każdej strony.. manekiny to jedno a gust to drugie. Sieciówki zapewniają nam aktualny look, łatwość komponowania, szeroki asortyment itp. Czym jest sieciówka dla mnie.. jest możliwością uzupełnienia garderoby o interesujące fasony, dodatki, ale też miejscem, gdzie bez skrępowania mogę skomponować zestaw, poprzez który, wyrażę siebie. Tak samo jak w SH, na bazarku czy to co uszyję lub przerobię. Musimy też pamiętać o tym, że to jak czujęmy się w swojeje skórze, ma duży wpływ na nasz wygląd, samopoczucie i estetykę. Często widujemy na ulicach obrazy typu: zbyt opięta bluzka czy za krótka spódniczka.. nie jest to dla mnie pojęte.. brak estetyki wizerunku jest większym grzechem niż zestaw z H&M.

Ts - SH (H&M)
katana - H&M
spodnie - autorstwa babci
pasek - SH
okular, chusta - H&M
torba - RI
buty - Divers