piątek, 26 marca 2010

Moda..Szpan, Lans?



Dziś po głowie chodziło mi pytanie: Czym jest dla mnie moda? Wszystko zaczęło się od spaceru po Wrocławskich katłokach. Rzucały mi się w oczy różne różności. Od ludzi szarych do bardzo mocno "wylansowanych". Może pisząc "wylansowanych" obrażam ich, ponieważ po prostu tak "czują".. a jak ja czuję.. Moda dla mnie jest możliwością wyrażenie siebie. Wizerunek w dzisiejszych czasach ma ogromny wpływ na to jak jesteśmy postrzegani. Często może być to przeważający argument w danej sytuacji. Najpierw widzimy, potem zaczynamy się zagłębiać-rozmowa, gesty, mimika, cechy charakteru itp. Nie zagłębiając się w tematykę chciałbym przekazać, iż każdemu z nas należy się szacunek, nieważne jak się nosi. Wpieranie, iż sieciówki odbierają kreatywność, sprawiają, że wyglądamy podobnie, nie jest do końca słuszne. Inaczej być nie może, nie każdego stać na krawca, czy nie wszyscy tolerują SH. Inspiracje płyną z każdej strony.. manekiny to jedno a gust to drugie. Sieciówki zapewniają nam aktualny look, łatwość komponowania, szeroki asortyment itp. Czym jest sieciówka dla mnie.. jest możliwością uzupełnienia garderoby o interesujące fasony, dodatki, ale też miejscem, gdzie bez skrępowania mogę skomponować zestaw, poprzez który, wyrażę siebie. Tak samo jak w SH, na bazarku czy to co uszyję lub przerobię. Musimy też pamiętać o tym, że to jak czujęmy się w swojeje skórze, ma duży wpływ na nasz wygląd, samopoczucie i estetykę. Często widujemy na ulicach obrazy typu: zbyt opięta bluzka czy za krótka spódniczka.. nie jest to dla mnie pojęte.. brak estetyki wizerunku jest większym grzechem niż zestaw z H&M.



Ts - SH (H&M)
katana - H&M
spodnie - autorstwa babci
pasek - SH
okular, chusta - H&M
torba - RI
buty - Divers

7 komentarzy:

  1. <3

    i absolutne poparcie w kwestii modowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. zadziwiajace niezmiernie, ze o estetyce wypowiada sie facet w opietej koszulce ze smerfem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podpisuje sie pod tym co napisałes. Madre przemyślenia:)
    no i dodaje Cie do ulubionych, ze pozwolisz;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapraszamy na blog o szafiarkach zakatki-polskich-szaf.blogspot.com
    :>

    czy zgodziłbyś się na wywiad opublikowany na naszym blogu? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To nadawanie na sieciówki robi się powoli nudne. Wiadomo, że ubierając się w H&M trudno być oryginalnym (chociaż są osoby, które potrafią zestawić sieciówkowe rzeczy tak, że wyglądają naprawdę nieszablonowo). Ale przecież nie dla każdego oryginalność w ubiorze jest priorytetem. Niektórzy chcą wyglądać po prostu "fajnie" albo "modnie". No i OK, kto co lubi :)

    Co do "estetyki wizerunku", to moim zdaniem jest to pojęcie baaardzo względne. Np. ja mogę uważać moje buty za ósmy cud świata, a dla kogoś to "ohyda". I cóż, oboje pewnie mamy rację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą. Sieciówki nie są złe, jeśli się umiejętnie z nich korzysta. Myślę, że po prostu nie warto jest ubierać się od stóp do głów jak sklepowy manekin, bo najlepsze z tej całej mody jest czerpanie z różnych źródeł. Coś podłapać na wybiegu, znaleźć podobne w sh, wybrać coś z najnowszej kolekcji H&M i po prostu się cieszyć :)

    Są dni, że zastanawiam się nad zasadniczą funkcją ubrania - powinno chronić przed zimnem/słońcem i przed nagością. Powinno też być raczej wygodne. Funkcja estetyczna jest wtedy dopiero gdzieś dalej. Zakładam więc co mi wpadnie w ręce i nie zastanawiam się czy wyglądam w tym oryginalnie, stylowo... Zakładam to, w czym się czuję dobrze. Wolę, gdy ubranie jest dla mnie naprawdę ubraniem, a nie przebraniem.

    A Ty wyglądasz dzisiaj świetnie! Taki styl u płci męskiej podoba mi się najbardziej. I torba pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  7. mój to adres zakatkipolskichszaf@o2.pl :)
    gdy tylko ułożę pytania odnoście wywiadu to napiszę e-maila, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń