
W przeciągu kilku lat moda męska na świecie ewoluowała. Gorzej w Polsce! Nadal dobrze ubrany facet to "pedał", czy dziwak. Abstrahując od polskich klimatów, wyłoniło się kilka ciekawych (jak dla mnie) zjawisk.
Ostatnio pisałem o uwielbieniu do Zombie Boy. Nie wiem co ten chłopak ma w sobie, że tak przykuwa uwagę. Niedługo dorówna sławie samej Rubik. Rick zagościł w Polsce i to chyba nie po to, aby pokazać swoje "malowidła" Kindze Rusin w DDTVN, ale...Właśnie! Okazuje się, że podjął chęć współpracy z niejakiego DE LA GARZA. Kim jest i co ma wspólnego z Polską?
Urodził się w Meksyku, wychował w USA, mieszkał w Niemczech i Francji po to, aby spełnić swoje marzenie bycia projektantem w Warszawie. Szyje z najlepszych tkanin sprowadzanych z Włoch, tworząc unikatową modę męską.
Nasycone wzorami, kolorem garnitury, pięknie prezentują się na Ricku. W tym starciu kontrast nie jedno ma imię.. Piękna i bestia.. brak mi słów, aby opisać to zjawisko!
Po prostu "klasyka" w nietuzinkowym wydaniu!




Jakiś czas temu oglądając tendencje na wiosnę/lato 2011 wpadło mi w oko ciekawe zjawisko. Trzy dniowe zarosty, powoli przeistaczały się w kilka tygodniowe brody. Osobiście, gdzieś w głowie mam złe skojarzenia z brodą. Nie wiem z czego to wynika, ale kojarzy mi się z czymś "brudnym". Zaczynam się bać.. hehe. Tylko co na to panie?
Sam jednak pozostanę przy 3-dniówce..



Podczas szukania fotek brodatych modeli trafiłem jeszcze na modeli XXL. Adekwatnie do modelek plus size, na wybiegach pojawiają się modele XXL, niżsi i brodaci. Po wymęczeniu naszych oczu "szkielecikami", to dość odważne posunięcie. Przecież populacja wygląda nieco inaczej. Sam mierzę 169 cm wzrostu. :)

Na koniec motywy kosmosu, konstelacji i gwiazdek.. :)






Fotki z pokazów: Paul Smith, Walter Van Beirendonck,Yohji Yamamoto wiosna 2011
Kamil :)
uwielbiam Zombie Boya;D
OdpowiedzUsuńZombie Boy jak zwykle cudowny, chociaz lepiej wygladal w sesji dla fashion magazine ;)
OdpowiedzUsuńa co do pozostalym panów.. hmmmm... chyba wolę jednak szkielety na wybiegu ;)
Zapraszam do odwiedzin po dłuższej przerwie:
www.king-cock.blogspot.com
Pozdrawiam ;)
Łukasz: post jest z przymrużenie oka.. :P
OdpowiedzUsuńuwielbiam Zombie Boya, ma w sobie coś niesamowitego!
OdpowiedzUsuńjako pani stwierdzam, że broda wygląda oryginalnie i to wszystko xD a modele xxl? Nie miałam pojęcia, że tacy są. I dobrze, że są, bo stanowią urozmaicenie :D
oj wiem, nie rób ze mnie publicznie debila ;p
OdpowiedzUsuńŚwietne garnitury. ;)
OdpowiedzUsuńFajnie, że powróciłeś. Już się stęskniłem za Twoimi notkami.
OdpowiedzUsuńZombie Boy nigdy nie osiągnie tyle, co Ania. Nie ma pokory i jest jednak przewidywalny. Ale polecam nową sesję w FashionMagazine! Jest piękna.
Ja z zarostów na twarzy preferuję małe bródki, sam taką noszę, nie lubię jednak wąsów..Mam złe skojarzenia.
Świetne zdjęcia wybrałeś.
Pozdrawiam!