Co facet musi ubrać, aby było "łał"? U kobiet jest troszkę łatwiej, lecz nie prosto. Dziewczyna zakręci włosy, przyodzieje wysoki obcas czy ubierze spódniczkę, przy dobrych "warunkach" i można powiedzieć: "łał". A facet.. No właśnie!? Gdzie jest granica w modnym ubraniu a modnym naśladowaniu?
Właśnie przeczytałem komentarz od niejakiej Ewy. Miałem w głowie pomysł na inny artykuł, lecz jej opinia bardzo mnie zainteresowała, powiedziałbym, że nawet zainspirowała (inspiracja - ulubione słowo "antyszafiarzy").
Chcę jeszcze raz wyrazić zdanie na temat sieci odzieżowych: są dla ludzi! A teraz o blogerach i sieciówkach: są dla.. no właśnie. Zastanawiałem się dlaczego bloguję o modzie, stylach itp. Może z własnej próżności? Może gdzieś w środku jestem zakompleksiony i to jest jakaś forma terapii?
Nie powiem, że jestem szczęśliwy jak czytam ciągle: "fajne spodnie", "super look" itp. Brakuje mi ludzi szczerych w tym naszym światku. Nie interesuje mnie uliczna szczerość ludzi niewychowanych. Ewa poczyniła to dość kulturalnie. Ale jest jedna zasada: jeśli mnie oceniasz, pozwól, abym mógł wiedzieć kim jesteś. Grajmy uczciwie.
Zaskakuje mnie również "fenomen" Kamili Horodyńskiej. Dlaczego robi sobie krzywdę, wystawiając się na świecznik, ze swoim słabym poczuciem estetyki? Jest masochistką, a może ma ogromne poczucie humoru i to wszystko to projekt "antyszafy"?
Czasem czuję się jak ona. "Obnażam się" mimo dystansu do siebie i ludzi, którzy na to muszą patrzeć, czy chcą patrzeć, bo:
a. mają ubaw,
b. nie mają ciekawego życia,
c. leczą swoje kompleksy,
d. wpisz co chcesz.
Moda to sztuka, pewien rodzaj fetyszu, kult. Może być uzależniająca, co doprowadza do braku krytycyzmu wobec siebie. Większość ludzi nie rozumie po co ubieramy się w taki, a nie inny sposób. Ewo! To prawda, że każdy może ubrać rurki, okulary jak Anka W., czy doczepić sobie kosmyk jak Pan Dior, tylko po to, aby nie popaść w szarzyznę. A może dlatego, aby być sklasyfikowanym, jako ten "modny" czy "modna".
Więc czym jest to "łał" u facetów? Ja wiem.. po prostu schludność i dystans. Spójrzcie dookoła siebie ilu panów "kusi" Was zapachem, czy czystą, nierozciągniętą koszulką..
Schludny Kamil
czwartek, 7 kwietnia 2011
środa, 23 marca 2011
Zielony Skrzat. Wrocław - miasto mostów..
Jakiś czas temu, jeden z dziennikarzy rozpisywał się na temat sztruksów, a raczej ich brzydoty! Nie mogłem się oprzeć skomentowania.. sztruksy są okropne, jeśli fason spodni jest mało atrakcyjny. Szerokie nogawki spodni wykonane ze sztruksu, faktycznie nie zachwycają. Ale ja postawiłem na rurki. :)
Kolor "kamelowy" zagościł w poprzednim sezonie. Świetnie współgra z czarnym, ale lubi też zieleń, czy biel. Mój zestaw kolorystyczny obfituje w "kamelowy", przełamany jest zielenią i czernią. Bardzo przyjemna gama kolorystyczna na początek wiosny.
Cieszę się z pięknej pogody, która sprzyja dłuższemu przebywaniu na świeżym powietrzu.. :)
sweter, spodnie - H&M
kurtka - CHV
torba - RI
pasek - LeeCooper
Pozdrawiam
Kamil - Skrzat - Szafiarka
piątek, 18 marca 2011
Po miejsku.
W ostatni weekend zza chmur wyjrzało dawno niewidziane słońce, a wysoka temperatura zachęcania do zrzucenia grubych swetrów i kurtek. Warszawa działa na mnie dwojako: irytuje mnie swoją "gęstością", ale i zaskakuje pod względem mody ulicznej. Deptak na Nowym Świecie był przepełniony interesującymi stylistycznie jednostkami, które wyłaniały się z szarzyzny.
Już nie wspomnę o ilości butików, których nie ma we Wrocławiu. W poprzednim poście zachwycałem się Zuo Corp., której kolekcja jak najbardziej leży w mojej estetyce. Osobiście brakuje mi mody we Wrocławiu! Takich idei jak Zuo, czyli niepowtarzalna moda w rozsądnych cenach. W mojej głowie rodzą się pomysły związane z otworzeniem takowego butiku we Wrocławiu... jak na razie to kwestia marzeń. :) Cel jest obrany.. może w przyszłości dojdzie do realizacji.
Poniżej wrzucam fotki mojego miejskiego, a przede wszystkim wyjazdowego stylu. Chęć pozostania swobodnym, bez dużego bagażu, zmusza do rezygnacji z zabrania połowy szafy. Dlatego ograniczam się zawsze do mojej małej 2-dniowej torby.
Pragnę zaznaczyć, iż mieszczą się w niej:
aparat, kosmetyczka, sweter i gazety... reszta to szkoła przetrwania.



okulary, czapa, kurtka - H&M
t-shirt - rifle outlet
spodnie - SH
buty - pull&bera
pasek - leecooper
szal - "ukradłem" Danielowi :0
Kamil :)
Już nie wspomnę o ilości butików, których nie ma we Wrocławiu. W poprzednim poście zachwycałem się Zuo Corp., której kolekcja jak najbardziej leży w mojej estetyce. Osobiście brakuje mi mody we Wrocławiu! Takich idei jak Zuo, czyli niepowtarzalna moda w rozsądnych cenach. W mojej głowie rodzą się pomysły związane z otworzeniem takowego butiku we Wrocławiu... jak na razie to kwestia marzeń. :) Cel jest obrany.. może w przyszłości dojdzie do realizacji.
Poniżej wrzucam fotki mojego miejskiego, a przede wszystkim wyjazdowego stylu. Chęć pozostania swobodnym, bez dużego bagażu, zmusza do rezygnacji z zabrania połowy szafy. Dlatego ograniczam się zawsze do mojej małej 2-dniowej torby.
Pragnę zaznaczyć, iż mieszczą się w niej:
aparat, kosmetyczka, sweter i gazety... reszta to szkoła przetrwania.
okulary, czapa, kurtka - H&M
t-shirt - rifle outlet
spodnie - SH
buty - pull&bera
pasek - leecooper
szal - "ukradłem" Danielowi :0
Kamil :)
środa, 16 marca 2011
Geometryczny Zuo Corp, fantasy Serafina..
Ha!
Jak już pewnie wiecie wygrałem konkurs A! na stylizację o tematyce: MONO. Nie spodziewałem się, iż A! przewiduje nagrodę! I to nie byle jaką!
Kolekcja stworzona przez Dagmarę Rosę i Bartka Michalca, zwaną dalej Zuo Corp. Kluczem do stworzenia kolekcji były martwe ptaki i ich pióra. Ideą było ograniczenie ilości cięć i stworzenie "organicznej geometrii". Kolory dominujące to czerń, biel, szarość.
Kolekcję można nabyć do końca marca w "tymczasowym" butiku na Brackiej 20 w Warszawie. Sam lokal to małe dzieło sztuki. Z zewnątrz czarne pudło, wnętrze wypełnione jest lustrami i neonem. :)
Produkt z Polski godny polecenia każdemu!
Z kolekcji Zuo Corp wybrałem bawełnianą bluzę z "dziobami" na plecach, której zapięcie kończy się na kapturze. Dość mrocznie.. czuję się w niej jak wrona.. :) Nie mogłem oprzeć się estetyce Zuo i postanowiłem nabyć t-shirt z jednym rękawem. Zaciekawiła mnie jego geometria i możliwości konstrukcyjne.
t-shirt - Zuo Corp
spodnie - Rifle
jeans - Pull&Bear
opaska - H&M
bluza - Zuo Corp
Serafin Andrzejak to młody, aspirujący na projektanta, student ASP w Łodzi. Jego projekty grafik powaliły mnie na kolana. Jest w nich niepokój, pornografia i pasja. T-shirt z jego kolekcji nawiązuje do konceptu Zuo Corp, czyli ograniczenie ilości szwów i cięć do minimum, nadanie niepowtarzalnej formy, przy użyciu naturalnych tkanin. Liczę na to, iż Serafin będzie sukcesywnie rozwijał swoje talenty. Widzę w nim osobę z potencjałem! Czekam na więcej.. jestem jego pierwszym fanem!
t-shirt - Serafin Andrzejak
spodnie - RI
kurtka - TOPMAN
Za fotki chcę podziękować Maćkowi z fecodrobe.blogspot.com.
Maciek w Naszym blogowym światku stoi gdzieś obok, ale mam nadzieję, że z czasem jego rewelacyjny styl zostanie zauważony.
Pozdrawiam
Kamil
poniedziałek, 14 marca 2011
Projekty: Zuo Corp i Serafin Andrzejak już wkrótce u Kamila.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
